Martyn Meid - Eleno

Szef kuchni w wieku czterdziestu lat, który nazywa cokolwiek „ostatecznym”, może brzmieć jak tytuł dla osoby w średnim wieku. Martyn Meid robi to u szczytu swoich możliwości, nie po to, by zwolnić tempo, ale by sięgnąć głębiej. Elēno to jego zakład, że Wilno jest teraz warte podróży dla jednej bezkompromisowej wizji.

W napędzanej ego, nowoczesnej gastronomii, deklaracja „projektu końcowego” w wieku czterdziestu lat to akt najwyższej, magnetycznej pewności siebie. Martyn Meid, o ostrej szczęce, fotogeniczny i u szczytu swojej twórczej witalności, wydał manifest, który przeczy powszechnemu w branży pragnieniu nieustannej ekspansji. Nazywając Elēno W swoim piątym i ostatnim akcie postanowił przestać gonić za horyzontem i zamiast tego zanurzyć się w głębi jednej, dopracowanej wizji. To krok czystej destylacji, wybór człowieka, który w końcu odnalazł język tak potężny, że zamierza spędzić resztę życia, posługując się nim.

Z wybrzeża Bałtyku do wschodniego Londynu i z powrotem

Droga Meida do Giedymina pr. 37 to mapa nieustannych, błyskotliwych zwrotów akcji. Rozpoczęła się w Kłajpedzie, małym porcie rybackim, gdzie surowe bałtyckie zimy dyktowały program peklowania, marynowania i konserwowania. Jego pierwszą nauczycielką była babcia, która zaszczepiła w nim szacunek dla naturalnego cyklu, który do dziś pozostaje sercem jego kuchni.
 
Kiedy przeniósł to dziedzictwo do Londynu, stał się samoukiem, który zrewolucjonizował rynek. Jego restauracja INK we wschodnim Londynie stała się miejscem kultowym, gdzie dania charakteryzowały się zdumiewającą, graficzną urodą, która – rzadko spotykana u awangardy – smakowała absolutnie bajecznie. Zamknięcie INK w 2016 roku było „nauką”, która ostatecznie sprowadziła go z powrotem na Litwę. Najpierw odrestaurował ruiny Vili Komoda w Połądze, przekształcając je w sanktuarium „kosmicznej” kuchni, odchodząc od egoizmu kuchni na rzecz zdyscyplinowanego, przepełnionego umami dialogu z naturą. 

Eleno

Rok ciszy i narodziny Elēno

Jego powrót do stolicy, po 6 latach spędzonych w Połądze, upłynął pod znakiem całorocznego, intensywnego, prywatnego przygotowania do stworzenia Elēno. Ten rok inkubacji pozwolił mu przekuć dwadzieścia lat niepokoju w skupiony, nowoczesny francusko-japoński krajobraz, wymagający pełnej uwagi gości.
 
Wileńska scena gastronomiczna odżyła ostatnio, kładąc nacisk na składniki pozyskiwane z dzikich zwierząt i nowobałtyckie tożsamości. Meid wnosi coś zupełnie innego: londyński akcent, który nie ma korzeni w niczym, a jednocześnie jest otwarty na wszystko. Wybierając nazwę Elēno, słowo, które definiuje jako istnienie bez granic.sygnalizuje zerwanie z ograniczeniami geograficznymi.
 
Atmosfera w Elēno wibruje dynamiczną, wielkomiejską energią – ciepłą, ale chłodną gościnnością, gdzie otwarta kuchnia i lada szefa kuchni rozpuszczają sztywne protokoły wykwintnej kuchni, przemieniając się w intymną energię prywatnej kolacji. Meid działa tu jak magik ekstraktów, esencji i emulsji. Jest zafascynowany fizyczną reakcją, jaką może wywołać danie, i używa skoncentrowanych eliksirów, aby pobudzić krążenie krwi i rezonans emocjonalny. Niezależnie od tego, czy wybierzesz dania à la carte, sezonowe menu degustacyjne, czy ekskluzywny Chef's Table, goście są zapraszani na prowokujące do myślenia doświadczenie, które podważa samą logikę współistnienia smaków.
 
Eleno Vilnus - photo courtesy of the restaurant

Zaproszenie do podróży

Choć słowo „ostateczny” może sugerować zakończenie, Meid postrzega Elēno jako symbol nowego początku. To zobowiązanie do ciągłego postępu, bezgraniczna świątynia, w której rzemiosło wykracza poza zwykłe umiejętności i wkracza w sferę głębszej wiedzy i intymności.
To ostateczne zaproszenie dla miłośnika gastronomii: szansa na dołączenie do kulinarnej podróży, która wreszcie i nieodwołalnie stanie się Twoim domem. Przekrocz próg restauracji przy ul. Gedimino 37 i znajdź miejsce w sali, której korzenie tkwią w niczym, a która jest otwarta na wszystko. W rękach mądrzejszego, bardziej pełnego pasji człowieka posiłek staje się czymś więcej niż sekwencją dań – to pełne życia, pełne życia spotkanie z mistrzem, który odnalazł swój rytm i zaprasza do odczuwania każdego uderzenia.

Eleno Vilnus - Foie Gras - vanilla, chocolate, sourdough

Informacje praktyczne:

Gdzie: Elēno, Giedymina pr. 37, Wilno
Gdy: wt.–czw. 17:00–23:00; Piątek – Sobota 17:00 – 24:00
Rezerwacje: tylko telefon (używany również do menu degustacyjnego i Stołu Szefa Kuchni); większe grupy przez e-mail 
Menu degustacyjne: 9 dań, 111 € (rezerwacja z 24-godzinnym wyprzedzeniem)
Stół szefa kuchni: 11 dań, 155 € (rezerwacja z 24-godzinnym wyprzedzeniem)
Pary: wino 90 €; bezalkoholowe 60 €

 

Wszystkie zdjęcia - dzięki uprzejmości restauracji.